Bez kategorii / Działalność organizacji non profit

Z okazji Tygodnia Kobiet na FaniMani.pl zapytaliśmy kilka silnych i zaangażowanych w pomaganie kobiet o to, w jaki sposób każdego dnia starają się zmieniać świat na lepsze.

Przewaga kobiet działających w organizacjach pozarządowych jest oczywista. Panie chętnie pomagają innym i angażują się w działanie wszędzie tam, gdzie jest ono potrzebne. Dlaczego kobiety są bardziej otwarte na niesienie pomocy? Czy są w tym skuteczniejsze od mężczyzn? Zapytaliśmy o to panie z organizacji zarejestrowanych na FaniMani.pl.

Potrzeba „naprawiania świata”

Alicja Jakubowska z Fundacji Pomocy Goldenom Aurea opowiedziała nam o tym dlaczego jej zdaniem kobiety tak chętnie pomagają:

Każda z nas – kobiet działających w Fundacji Pomocy Goldenom AUREA ma potrzebę działania i trochę „naprawiania świata”, przynajmniej tam, gdzie sięgają nasze możliwości.

Cierpienie „tych co nie mówią”, zawsze mnie poruszało, a że kocham goldeny – są miłością mojego życia – to kiedy tylko pojawiła się możliwość wspierania właśnie tej rasy, zaangażowałam w sposób naturalny i dla mnie oczywisty.

Pomagam już ponad 10 lat. Daję psom dom tymczasowy. „Wypuściłam w świat” kilkanaście psów. W moim domu pies – rezydent, to oczywiście goldenka i oczywiście adoptowana, i… oczywiście seniorka. Te najstarsze wzbudzają najżywsze emocje. Najbardziej potrzebują pomocy i są najbardziej wzruszające – tutaj odzywa się jeszcze nasz kobiecy instynkt macierzyński, który zwłaszcza obok cierpienia porzuconych seniorów nie pozwala przejść obojętnie.

Na tych zapomnianych przez świat staruszkach przede wszystkim skupia się działalność naszej fundacji.

W działaniach AUREI, jako osoba emocjonalna ale jednocześnie dość zasadnicza, cenię sobie ład, porządek i przestrzeganie wysokich standardów, które sobie narzuciłyśmy i obiecałyśmy sobie ich przestrzegać.

Alicja Jakubowska odpowiedziała również na pytanie o to, czy kobiety w pomaganiu są skuteczniejsze, niż mężczyźni?

Wspomniana wyżej empatia i emocjonalność na pewno mają wpływ na konsekwencję w działaniu i umiejętność osiągania celu.

Ale… czy naprawdę jesteśmy, my kobiety,  w tym wszystkim same? Za większością z nas stoi jednak partner, który mniej lub bardziej aktywnie, ale zawsze nas wspiera, daje siłę do działania i ze stoickim spokojem znosi informację: Kochanie, dzisiaj obiadu nie będzie, bo ratowałam psa!

Uważność na potrzeby innych

Marta Kotarbińska z Fundacji Zwierzochron również odpowiedziała na pytanie o to, czy kobiety chętniej niż mężczyźni angażują się w pomaganie:

Kobiety mają silniej niż mężczyźni rozwiniętą uważność i wrażliwość na potrzeby innych, taki szósty zmysł, który przejawia się nie tylko w formie intuicji ale też, a może przede wszystkim, w zdolności dostrzegania sytuacji, gdzie potrzebna jest pomoc i zaangażowanie. Jesteśmy bardziej skłonne poświęcić własne potrzeby i plany żeby zamiast na zakupach, u fryzjera, w kinie czy na spotkaniu ze znajomymi spędzić sobotnie popołudnie w domu opieki albo w schronisku dla bezdomnych zwierząt.  

A czy kobiety pomagają skuteczniej niż mężczyźni?

Nie wiem czy skutecznej, ale mamy nieco inny styl pracy. Mężczyźni, z którymi spotkałam się w ramach wolontariatu, byli bardzo skuteczni ale często pomagali jednostkowo – wykonywali wyznaczone zadanie a potem wracali do swoich spraw, aż do następnego zadania. Kobiety angażują się w pomoc mniej spektakularną za to długotrwałą, codziennie odrobinę zmieniamy świat dla naszych podopiecznych, nierzadko kosztem własnych spraw.  

Marta Kotarbińska opowiedziała też o tym, jak zaczęła się jej przygoda z Fundacją Zwierzochron:

Po odejściu Urana, naszego pierwszego psa, zdecydowałam się zostać wolontariuszką w schronisku. Szukałam niewielkiego lokalnego przytuliska, gdzie potrzebna jest każda para rąk do pracy i któregoś dnia Uran zamerdał chyba gdzieś tam na górze ogonem bo zauważyłam na Facebooku apel przytuliska w Siestrzeni koło Warszawy – tam brakowało wszystkiego a najbardziej właśnie wolontariuszy. Już po pierwszej wizycie i spacerach z psami wpadłam po uszy i wiedziałam, że nie będę umiała ich zostawić. Tak poznałam Izę i dwie Kasie – pozostałe fundatorki Fundacji Zwierzochron, którą założyłyśmy  w 2014 roku i prowadzimy do dziś.

Wrażliwość i skuteczność

Na nasze pytania odpowiedziała również Bogumiła Szulakowska ze Stowarzyszenia Pomocy Królikom:

To nie jest tak, że mężczyźni angażują się mniej chętnie – wiele z naszych chłopaków czy mężów pomaga nam w codziennej pracy w Stowarzyszeniu. Robią to jednak nie będąc często stałymi wolontariuszami. Myślę, że kobietom przychodzi łatwiej praca w organizacjach non profit ze względu na ich wrażliwość. Myślę, że kobiety tak samo jak mężczyźni są skuteczni na płaszczyźnie pomagania.

 

Zapytaliśmy Bogumiłę Szulakowską również o to, co sprawiło, że zaczęła pomagać królikom:

Swojego pierwszego królika kupiłam i umarł kilka miesięcy później z powodu ropnia zagałkowego. Zaczęłam szukać informacji na temat tych zwierząt i tak znalazłam Stowarzyszenie Pomocy Królikom. Uznałam, że też chce pomagać zwierzakom, których na co dzień się nie dostrzega i nie mówi głośno o ich bezdomności.

Zaangażowanie i wiara w sens działania

Małgorzata Jastrzębska z Profelis, które jest częścią Fundacji Viva!, tak odpowiedziała na nasze pytania:

Czy kobiety, chętniej niż mężczyźni angażują się w pomaganie?

Myślę, że tak. Wystarczyć spojrzeć na statystyki. Znacznie więcej kobiet jest zarejestrowanych w różnych organizacjach, których celem statutowym jest pomoc.

Co sprawiło, że zaangażowałaś się w działalność Profelis?

Kiedy zaczęłam zajmować się kotami, trafiła do mnie na okres tzw. tymczasowy kotka bardzo skrzywdzona przez los i z poważnym urazem. Była podopieczną fundacji, z której zasadami pomocy zwierzęciu, leczenia i opieki nad nim się nie zgadzałam i często między tamtymi wolontariuszkami a mną dochodziło do nieporozumień. Chcąc zmienić zasady, zmieniłam fundację zakładając w Vivie swoją grupę pomocy kotom wolno żyjącym i bezdomnym. 

Czy Twoim zdaniem kobiety pomagają skuteczniej niż mężczyźni?

Uważam, że każdy, kto działa z przekonaniem, zaangażowaniem i wiarą w sens swojej inicjatywy jest skuteczny. Płeć nie ma większego znaczenia, istotna jest wiedza, dar przekonywania i umiejętność dopasowania się do poziomu drugiej strony.

Kobieca empatia

Na nasze pytania odpowiedziała również Agnieszka Kizlich z Krakowskiej Fundacji Pomocy Zwierzętom Stawiamy na Łapy:

Mimo wszystko kobiety maja większą empatię, czasem włącza się „instynkt macierzyński”, mamy większe zdolności współodczuwania a poza tym lepiej gospodarujemy czasem potrafiąc zrobić kilka rzeczy jednocześnie więc zazwyczaj mamy większą szansę „wcisnąć” coś dodatkowego w kalendarz.

 

Co sprawiło, że zaangażowałaś się w działalność “Stawiamy na łapy”?

Informacja o 19letnim psie, który spędził prawie całe życie w schronisku. Udało mi się znaleźć dom dla niego na tzw dożycie. Trudna była to decyzja zmieniać mu znane środowisko na starość ale okazało się, że najlepsza na świecie dla niego.

Czy Twoim zdaniem kobiety pomagają skuteczniej niż mężczyźni?

Moim zdaniem inaczej. Prace remontowe na naszej kociarni prowadzą mężczyźni, kobiety pomagają i przynosi to pożądane efekty. Z drugiej strony to ja prowadzę tę fundację i ponoć robię to dobrze mimo złożoności i wielości problemów, skomplikowanej logistyki i ciężkich decyzji.

Siła i wytrwałość

Ewa Koba z grupy Koty spod Mostu, działającej w ramach Fundacji Viva! opowiedziała nam o swoim pomaganiu w ten sposób:

Czy kobiety, chętniej niż mężczyźni angażują się w pomaganie?

Zdecydowanie tak. W naszej grupie większość wolontariuszy to kobiety. Dlaczego tak jest? Moim zdaniem przyczyn jest kilka i wszystkie leżą w naturze kobiecej. Kobiety są bardziej empatyczne i wrażliwe a jednocześnie są bardziej odporne psychicznie. A ta odporność jest głównym czynnikiem który sprawia, że są wytrwałe w pomaganiu. Kobieta potrafi „unieść” znacznie więcej jednocześnie skutecznie działając. Kobiety są też znacznie lepiej zorganizowane, dlatego połączenie pracy zawodowej z wolontariatem przychodzi nam też łatwiej. Oczywiście są wśród nas Panowie zaangażowani w pomaganie, dokarmianie kotów bezdomnych, pomoc logistyczną i techniczną. Są też świetnymi opiekunami w domach tymczasowych. Ale zdecydowanie to kobiety są główną siłą naszej grupy. 

Co sprawiło że zaangażowałam się w działalność organizacji z którą jesteś związana?

To był tak naprawdę impuls. Kiedy do mojego domu 6 lat temu trafiły moje pierwsze koty, zafascynowałam się tymi zwierzętami. Ale nie miałam prawie żadnego pojęcia o kociej bezdomności. Zobaczyłam ogłoszenie o poszukiwaniu wolontariuszy. Na początku był to tylko jeden dzień w tygodniu na dokarmianie kotów wolnożyjących. Dzisiaj, po 5 latach, to niemal cały mój wolny czas. Nie wyobrażam sobie marnowanie go na coś innego, niż pomaganie.

 

Wszystkie wymienione wyżej organizacje możesz wspierać przy okazji codziennych zakupów w sklepach online przez FaniMani.pl. To prosta i bezpłatna forma pomagania, dzięki której wybrana przez Ciebie organizacja społeczna otrzyma część wartości Twoich zakupów.

Zobacz, jak to działa: https://fanimani.pl/aplikacje/



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



FaniMani pomaga organizacjom społecznym zbierać pieniądze. Więcej »



Zobacz również